Co tu znaczy minimalistyczna pogoda

Nie chodzi o ładne tło. Chodzi o to, że otwierasz stronę i po kilku sekundach wiesz, czy brać kurtkę. Bez radaru na pół ekranu, bez „polecanych artykułów” pod temperaturą, bez konta.

Jeśli potrzebujesz dwunastu modeli naraz i animowanej mapy wiatru, są do tego Windy i IMGW. Pogoda.city jest od wyjścia z domu. Stopnie, odczuwalna, czy pada, czy powietrze jest do oddychania.

Dlatego ludzie, którzy chcą radar i dwanaście modeli, idą na IMGW albo Windy. My robimy inną robotę: stopnie, odczuwalna, czy pada, czy powietrze nadaje się do biegania, w co się ubrać. Frazy w stylu „pogoda plus nazwa miasta” i tak zgarną portale z mapami. Zostajemy przy kimś, kto ma dość bałaganu.

Bez konta i bez paywalla

Temperatura nie jest schowana za rejestracją. Wpisujesz miasto albo klikasz pinezkę.

Asystent ubioru

12°C przy wietrze to nie to samo co 12°C w słońcu. Rada bierze odczuwalną temperaturę, deszcz i wiatr.

Chrome, jeśli wolisz pasek

Ikona pokazuje aktualną temperaturę. Klik, popup, tyle. Jak działa wtyczka.

Jak się ubrać, skoro termometr kłamie

Rano ludzie pytają Google „jak się ubrać do pogody”, a dostają poradnik o cebulce z 2019 roku. To ma sens zimą w górach. Mniej, gdy za oknem mżawka i 14 stopni.

Asystent na tej stronie nie prowadzi Twojej szafy. Wie, że odczuwalna spadła, że wieje albo że pada, i mówi to po ludzku. Czasem „weź parasol, nie bądź rycerzem”.

Dłuższa wersja jest na stronie jak się ubrać do pogody.

Temperatura na ikonie Chrome

Większość dodatków pogodowych jest po angielsku i dokłada nową kartę. Ten pokazuje stopnie na pasku narzędzi. Klikasz, gdy chcesz wiatr albo ubiór.

Działa na Windowsie, macOS i Linuksie. Nie czyta innych stron. Opis i instalacja: rozszerzenie Chrome z pogodą.

Darmowa pogoda bez reklam

Nie ma wersji premium, która odblokowuje termometr. Dane biorą się z OpenWeatherMap i Open-Meteo. Strona, aplikacja i wtyczka są darmowe.

Czego nie ma: mapy opadów jak w IMGW. Porównanie jest tutaj.

Co pokazuje Pogoda.city

Pogoda.city to minimalistyczna pogoda bez reklam: aktualna temperatura i odczuwalna, wilgotność, wiatr, jakość powietrza, wschód i zachód słońca, prognoza na 24 godziny i na 5 dni. Pod spodem asystent ubioru, jedno zdanie po polsku.

Nie dokładamy radaru burz. Indeks UV jest w aplikacji na Androida. Na tej stronie zostawiamy to, co przydaje się przed wyjściem z domu.

Ulubione miasta zapisujesz gwiazdką, bez konta. Jak padnie sieć, zostaje ostatnio wczytana prognoza. Nowej nie ściągniesz, dopóki nie wróci internet.

Jak sprawdzić pogodę w swoim mieście

  1. Wpisz miasto w polu nad temperaturą i wciśnij lupę albo Enter.
  2. Albo kliknij pinezkę. Przeglądarka zapyta o lokalizację.
  3. Gwiazdka dopisuje miasto do ulubionych, żeby nie klepać nazwy codziennie.

Działa dla tysięcy miast, nie tylko polskich. Osobne strony z klimatem (wiatr od zatoki, smog w kotlinie, suche mrozy na wschodzie) są niżej, dla większych miast w Polsce.

Temperatura odczuwalna, bo sam termometr kłamie

12°C przy wietrze 30 km/h to nie to samo co 12°C w słońcu za blokiem. Odczuwalna bierze wiatr i to, jak skóra traci ciepło. Asystent ubioru na tej stronie patrzy właśnie na nią, plus deszcz. Stąd zdania w stylu „weź kurtkę, nie bądź rycerzem”, a nie poradnik o cebulce z 2019.

Dłuższy tekst i tabela są na stronie jak się ubrać do pogody. Tu na górze masz żywe dane. Wpisz miasto, zobacz różnicę między temperaturą a odczuwalną. Czasem to jeden stopień. Czasem pięć, i wtedy koszulka z rana kończy się źle.

Jakość powietrza jest obok, bo w Krakowie i Katowicach zimą to nie ozdoba. Bieganie przy wysokim AQI ma tyle sensu co trening w garażu.

Aktualna pogoda w miastach Polski

Na górze wpisujesz dowolne miasto na świecie, byle OpenWeather je znał. Osobny opis klimatu, średnich i lokalnych dziwactw jest na stronach miast niżej. To nie zastąpi IMGW przy powodzi. Wystarcza, gdy chcesz wiedzieć, czy w Krakowie dziś kurtka, a w Gdańsku wiatr od zatoki.

Dłuższe teksty o pogodzie, burzach i UV są na blogu. Aplikacja na telefon: Google Play.

Pytania, które i tak ktoś wpisze

Czy Pogoda.city ma reklamy?

Nie. Ani na stronie, ani we wtyczce, ani w aplikacji na telefon. Żadnych banerów, żadnych „polecanych ofert” pod temperaturą.

Czy minimalistyczna pogoda działa bez instalacji?

Tak. Wchodzisz na tę stronę i widzisz pogodę. Rozszerzenie Chrome jest dla osób, które chcą temperaturę na pasku i nie otwierać karty.

Jak działa asystent ubioru?

Liczy temperaturę odczuwalną, sprawdza deszcz i wiatr, potem losuje jedną radę z zestawu napisanego po polsku. To nie stylista AI i nie zagląda do szafy.

Skąd biorą się dane?

Aktualna pogoda i prognoza z OpenWeatherMap. Część wskaźników, na przykład UV w aplikacji, z Open-Meteo. Nie sprzedajemy Waszej lokalizacji.

Czym różni się to od AccuWeather albo IMGW?

Oni są od pełnej meteorologii. My od szybkiego „ile stopni i co ubrać”. Jak chcesz radar burz, IMGW wygra w trzy sekundy.

Czy Pogoda.city działa bez internetu?

Ostatnio pobrana pogoda zostaje w przeglądarce. Po utracie sieci nadal widzisz te liczby. Świeża prognoza wymaga połączenia.

Czy jest aplikacja na Androida?

Tak, darmowa i bez reklam, w Google Play. Na stronie pogoda działa od razu, bez instalacji. Wtyczka Chrome jest dla osób, które chcą temperaturę na pasku narzędzi.

Stopnie na pasku, reszta po kliknięciu

Wtyczka jest darmowa. Strona też. Jeśli zostanie po instalacji, to wystarczy.

Dodaj do Chrome